Przed prawem
W przypowieści opowiedzianej w Procesie człowiek ze wsi czeka całe życie przed bramą Prawa, która, jak dowiaduje się na końcu, była przeznaczona tylko dla niego. Kafka nie podaje żadnego klucza, a komentarz kapelana mnoży odczytania, zamiast je zamykać.
Sytuacja do przemyślenia
Reguła, o której wiadomo, że istnieje, lecz której kryteriów nikt nie może poznać, zamienia samo czekanie w procedurę.